Powrót 1

powrót 2

GAZETKA DLA RODZICÓW

Szkoła Podstawowa nr 8

z Oddziałami Integracyjnymi

im. Powstańców Wielkopolskich

 

Nr 68 luty 2021

ROZMAWIAJMY   ZE   SWOIMI   DZIEĆMI

ROZMAWIAJMY ZE SOBĄ

Dzieci cierpią w czasie pandemii koronawirusa.  Jak im pomóc?

Nie wstałem na zajęcia online, nie zdam do następnej klasy, nie napiszę matury, nic mi się nie uda. W czasie pandemii koronawirusa mnożą się lęki u dzieci i  młodzieży. Młodsze dzieci strach pokazują na rysunkach, np. postacie nie mają twarzy, mają maski.

Na stres wynikający z obecnej sytuacji epidemiologicznej narażone są szczególnie dzieci i młodzież. Rodzice we Włoszech i Hiszpanii zgłosili, że w czasie pandemii COVID-19 u swoich dzieci zauważyli:

trudności z koncentracją (77 proc),

drażliwość (39 proc.),

niepokój (39 proc.),

nerwowość (38 proc.). 

Dzieci skarżyły się też na poczucie samotności (31 proc.).

Zdrowie psychiczne jest niezbędne dla zdrowia fizycznego, dobrego samopoczucia, relacji i funkcjonowania. Nauka rozpoznawania zdrowia psychicznego i zarządzania nim jest niezbędna w bardziej przewidywalnych czasach, a zwłaszcza podczas pandemii. Zmienność emocji jest rzeczą normalną. Nie jest niczym niezwykłym uczucie smutku i rozczarowania z powodu pominięcia kamienia milowego lub uroczystości rodzinnej, a następnie niemal natychmiast wdzięczności za takie rzeczy, jak stabilność ekonomiczna lub dobre zdrowie. Zmieniające się emocje są częścią życia. Jeśli smutek, niepokój, stres lub depresja zaczynają przejmować myśli lub przeszkadzać w codziennych czynnościach (np. funkcjonowaniu w rodzinie, pracy, domu lub innych obowiązkach), czas zwrócić się o pomoc do przeszkolonego specjalisty.

Zadbaj o odporność od strony głowy

Wiele badań udowodniło związek pomiędzy odpornością fizyczną a przeżywanymi trudnymi emocjami. Im więcej stresu i przytłaczających emocji jak niepokój, lęk, napięcie, smutek, złość itp., tym gorsza odpowiedź naszego układu immunologicznego w zetknięciu z bakteriami, zarazkami i wirusami. W obecnej sytuacji dobrze jest wyciągnąć z tego wniosek: dla dobra naszej odporności warto zadbać o obniżenie poziomu napięcia psychicznego.

W związku z tym właśnie teraz powinnaś/powinieneś zwrócić szczególną uwagę na:

1. Relaks i odpoczynek: dla każdego oznacza to zajęcie się innymi rzeczami sprawiającymi przyjemność. Być może nie wiesz, co Cię odpręża – wtedy możesz spróbować oglądania filmów i seriali, czytania książek, rysowania, szycia, śpiewania, tańczenia, leżenia, krótkich drzemek, technik mindfulness (polecamy aplikacje do mindfulness na smartfony!), relaksacji, czytania komiksów, zabawy i przytulania się do zwierzaków (pamiętaj o myciu rąk przed i po!), rozmowy i bliskości z ważnymi osobami, spacerów, zabaw na świeżym powietrzu. 

gaz1                          

2. Niesprawdzanie ciała: objawem koronawirusa są m. in. duszności i trudność w oddychaniu. Niektórzy z nas mają dużą skłonność do częstego sprawdzania (nawet kilka razy dziennie), czy przypadkiem nie pojawiają się u nich pierwsze symptomy zarażenia. Można np. obserwować czy nie ma się problemów          z zaczerpnięciem oddechu. Gdy zaczniemy często to kontrolować, bardzo łatwo o obsesyjne skupianie się na sposobie oddychania oraz nakręcenie sobie wysokiego poziomu lęku i zagrożenia. Nasilony lęk naturalnie powoduje, że zaczynamy głębiej i szybciej oddychać, co może doprowadzić do hiperwentylacji, czyli stanu przyspieszonego oddechu, z którym wiąże się szereg nieprzyjemnych objawów fizjologicznych lęku, m.in. ucisk w klatce piersiowej. Łatwo pomylić te objawy wywołane przez hiperwentylację z oznakami zarażenia, dlatego absolutnie zaniechaj obsesyjnego skupiania się na swoim ciele. Jeśli zauważysz, że zaczynasz tak właśnie się zachowywać, staraj się przerzucić swoją uwagę na zewnątrz i zacznij coś czytać, oglądać, rozmawiać z kimś itp.

3. Aktywność fizyczną: umiarkowany, nieobciążający nadmiernie ciała sport redukuje stres i napięcie nagromadzone w mięśniach wpływa pozytywnie na odporność organizmu. Spróbuj zmotywować się do ćwiczenia w domu – w sieci znajdziesz mnóstwo instruktażowych filmików, zaczynając od jogi, pilatesu   i łagodnej gimnastyki, a kończąc na bardziej siłowych ćwiczeniach. Pamiętaj, że zwykle najtrudniej jest zacząć, a nawet po krótkim wysiłku możemy mieć lepszy nastrój, rozluźnione ciało i spokojniejszą głowę.

4. Sen i zdrową dietę: na nasze samopoczucie wpływa również to, jak podchodzimy do siebie od strony ciała – czy o nie dbamy, zapewniamy mu odpowiednią ilość godzin regenerującego snu, czy zdrowo się odżywiamy. W internecie łatwo można znaleźć przepisy na zdrowe, pożywne posiłki. Ograniczajmy spożywanie słodyczy i picie słodkich napojów.                 

gz2

5. Rutynę: staraj się zachować dotychczasową rutynę (jeśli pracujesz/uczysz się z domu, pracuj/ucz się w dotychczasowych godzinach i koniecznie pamiętaj o przebraniu się z piżamy; kładź się spać i wstawaj jak dotychczas, chyba że miałaś/miałeś za mało snu – wtedy kładź się wcześniej spać) – będzie ci łatwiej wrócić do normalnego funkcjonowania, jak już ograniczenia związane z pandemią się skończą. Jeśli nie miałaś/miałeś żadnej rutyny, może to dobra pora na jej wypracowanie?

6. Podtrzymywanie kontaktów społecznych: pomimo zalecenia „społecznego dystansowania” nie jesteś skazana/skazany na samotność. Szczęśliwie żyjemy w świecie, kiedy kontakt z osobami znajdującymi się nawet na drugim końcu globu jest łatwiejszy niż kiedykolwiek. Nie zaniedbuj relacji z bliskimi, masz do dyspozycji smartfon, laptop/komputer i szereg aplikacji umożliwiających rozmowy – skorzystaj z tych możliwości.

Pamiętaj!

Jeżeli sam sobie nie radzisz ze swoimi emocjami, porozmawiaj ze specjalistą lub z inną osobą, której ufasz.

                    Redakcja Gazetki dla Rodziców:  Barbara Augustynowicz , Jolanta Roszak  

GAZETKA DLA RODZICÓW

Szkoła Podstawowa nr 8

z Oddziałami Integracyjnymi

im. Powstańców Wielkopolskich

Nr 67 grudzień 2020

Jest tak wiele okazji, aby spędzać czas razem. Korzystajmy z tego! Spokojnych i rodzinnych

        Świąt Bożego Narodzenia!

 

Propozycja dla całej rodziny na Grudzień

Kalendarz

Kalendarz

 

 

                   Redakcja Gazetki dla Rodziców:  Barbara Augustynowicz , Jolanta Roszak  

GAZETKA DLA RODZICÓW

Szkoła Podstawowa nr 8

z Oddziałami Integracyjnymi

im. Powstańców Wielkopolskich

Nr 66 listopad 2020

Jak spędzać czas z dzieckiem podczas pandemii

Gaz1

Sytuacja obecnie panująca jest niezwykle trudna dla wszystkich z nas. Szczególnie dotkliwie mogą to odczuwać dzieci, których sposób postrzegania świata różni się od sposobu postrzegania przez  dorosłych. Dlatego tak bardzo ważne jest, aby otoczyć je szczególną uwagą i troską w tym trudnym czasie. Na co należy zwrócić uwagę, aby zadbać o komfort psychicznych naszych pociech w czasie trwania pandemii?

Zachowaj spokój – dziecko bacznie obserwuje swoich rodziców, ich postawy, zachowania i prezentowane emocje. Kiedy dorosły jest zaniepokojony, rozdrażniony, niepewny to najprawdopodobniej dziecko będzie powielało ten sposób reagowania  w sytuacjach trudnych.

Rozmawiaj o emocjach – stworzenie okazji, aby porozmawiać o tym co czuje dziecko jest dobrym sposobem na przepracowanie trudnych emocji. To normalne, że się boi, jest zdezorientowane lub znudzone. Należy okazać wsparcie i zrozumienie w związku z jego odczuciami.

Przekazuj informacje – dziecko jest ciekawe, ma potrzebę wiedzy na temat tego, co się wokół niego dzieje. Rodzic powinien być źródłem rzetelnych informacji. Szanuj pytania dziecka, unikanie rozmowy wzbudza niepokój.

Zaplanuj dzień – wspólnie z dzieckiem ułóżcie plan dnia. Szczególnie kiedy sytuacja zmusza do całkowitej izolacji i pozostania w domu. Zadbaj o rutynę, która daje poczucie stabilności i przewidywalności.

Zapewnij bezpieczeństwo – poinformuj swoje dziecko, o tym że jest bezpieczne a osoby dorosłe starają się, aby wszystko wróciło do normalności.

Chwal dziecko – dostrzegaj nawet drobne osiągnięcia swojej pociechy.
Pochwal dziecko za zachowania związane z ostrożnością w czasie epidemii.

Pielęgnuj relacje z najbliższymi – zapewnij dziecku kontakt z rówieśnikami, rodziną i osobami mu bliskimi. Może to być rozmowa telefoniczna lub kontakt przez internet. Odcięcie najmłodszych od relacji międzyludzkich bardzo źle wpływa na jego zdrowie psychiczne i może oddziaływać na całościowe funkcjonowanie dziecka.

Zorganizuj przestrzeń do nauki – kiedy sytuacja wymusza zmianę trybu nauczania na zdalne, dziecko musi przeorganizować całkowicie swój sposób przyswajania wiedzy. Dlatego ważne jest, aby wspomóc dziecko w organizacji nauczania zdalnego:  wyznaczenie kącika do nauki, ograniczenie bodźców rozpraszających np. wyłączenie telewizora, zadbanie o to, aby inni domownicy nie przeszkadzali nauce. Okaż dziecku swoją chęć pomocy, motywuj do systematycznej nauki oraz chwal za postępy.

Aktualna sytuacja epidemiologiczna zmusza wszystkich do ograniczenia wielu naszych aktywności, życia towarzyskiego. Znajdźmy pozytywny aspekt tej sytuacji, wykorzystajmy czas na wspólne spędzenie czasu w gronie rodzinnym. Czas i uwaga jest najcenniejszą rzeczą jaką możemy dać swojemu dziecku. Jest to świetna okazja do budowania dobrej relacji ze swoją pociechą.

Gaz2

Oto kilka przykładów jak można wspólnie z dzieckiem zagospodarować ten czas:

- zagrajcie w gry planszowe, najlepiej całą rodziną!

- wykorzystajcie czas i zróbcie czynności, które od dawna były odkładane  
np. posegregujcie wspólnie zabawki, zróbcie porządek w szafie

- poczytajcie ulubione książki, można czytać na zmianę, zadawać pytania do przeczytanego tekstu lub wspólnie wymyślić zakończenie

- obejrzyjcie wspólnie film, po seansie podzielcie się swoimi wrażeniami np. co się każdemu najbardziej podobało

- zróbcie wspólnie ulubiony posiłek

- może trochę ruchu? Poćwiczcie zumbę lub aerobik z trenerem online

- stwórzcie wspólnie prace plastyczną, Technika dowolna! Wykorzystajcie kredki, farby, wyklejanki, plastelinę

- wspólne oglądanie rodzinnego albumu będzie świetną okazją do wspominania

- wygospodarujcie czas na szczera rozmowę, porozmawiajcie o relacjach
z rówieśnikami, zainteresowaniach, postępach i trudnościach edukacyjnych Przygotowała: Milena Lewandowska-Florczyk

                                                                                      Miłej zabawy!

 

        

Redakcja Gazetki dla Rodziców:  Barbara Augustynowicz , Jolanta Roszak  

GAZETKA DLA RODZICÓW

Szkoła Podstawowa nr 8

z Oddziałami Integracyjnymi

im. Powstańców Wielkopolskich

Nr 65 maj 2020

6 sposobów dla rodziców, jak wspierać dzieci podczas epidemii koronawirusa

kor1

UNICEF rozmawiał z dr Lisą Damour, doświadczoną psycholog dla młodzieży, felietonistką „New York Times” i matką dwóch córek, o tym jak stworzyć poczucie normalności w domu
w czasach epidemii COVID-19.

Epidemia koronawirusa wywołuje w nas uczucia takie jak lęk, stres i niepewność. Zwłaszcza dzieci silnie je odczuwają. Chociaż każde dziecko inaczej radzi sobie z takimi emocjami, to w obliczu zamkniętej szkoły, odwołanych wydarzeń i izolacji od przyjaciół, będą musiały czuć wsparcie i miłość najbliższych. Teraz bardziej niż kiedykolwiek. Oto 6 wskazówek, jak wspierać dzieci w tym trudnym czasie.

1. Bądź spokojny

Rodzice powinni spokojnie rozmawiać ze swoimi dziećmi o koronawirusie. Ważne, aby powiedzieć dzieciom, o istniejącej możliwości, że ktoś z Was w pewnym momencie będzie mieć objawy, które często są bardzo podobne do przeziębienia lub grypy. Rodzice powinni zachęcać dzieci, aby informowały ich, jeśli nie czują się dobrze lub gdy boją się wirusa. Tylko dzięki temu rodzice będą mogli jak najszybciej im pomóc. Zapewnij swoje dziecko, że choroba wywołana koronawirusem przebiega na ogół łagodnie, szczególnie u dzieci i młodzieży. Należy również pamiętać, że wiele objawów COVID-19 można leczyć. Warto przypomnieć dzieciom, że są rzeczy, które możemy zrobić, aby zapewnić bezpieczeństwo sobie i swoim najbliższym: często myć ręce, nie dotykać twarzy
i zostać w domu.

2. Trzymaj się rutyny

Dzieci potrzebują rutyny. Kropka. My, dorośli, musimy bardzo szybko opracować zupełnie nowy plan dnia, aby przetrwać w tych trudnych czasach, mówi dr Damour. Zdecydowanie polecam stworzenie harmonogramu, który obejmuje zarówno czas na zabawę, możliwość kontaktu telefonicznego
z przyjaciółmi, a także czas „wolny od technologii” i czas na prace domowe. Musimy zastanowić się, co dla nas jest ważne i zbudować strukturę, która to odzwierciedla. Dużym wsparciem dla naszych dzieci będzie zapewnienie przewidywalnego dnia i świadomości, kiedy powinny się uczyć lub pracować w domu, a kiedy mogą się bawić. 
Dr Damour sugeruje, aby dzieci w wieku 10-11 lat lub starsze zaangażować w przygotowanie planu dnia. Wtedy dajemy im możliwość zastanowienia się nad czynnościami, które chciałyby wykonywać, a następnie pracujemy wspólnie nad ostatecznym kształtem harmonogramu. Jeśli chodzi o młodsze dzieci, to najlepiej zaplanować ich dzień tak, aby najpierw zacząć od obowiązków (szkolnych i domowych), a następnie przeznaczyć czas na zabawę. W przypadku niektórych rodzin robienie planu na początku każdego dnia będzie najlepsze dla dzieci. Inne rodziny mogą uznać, że dobrze będzie zacząć dzień nieco później po spaniu i wspólnym śniadaniu. W przypadku rodziców, którzy nie są w stanie nadzorować swoich pociech w ciągu dnia, najlepiej porozmawiać o harmonogramie z osobą, która opiekuje się nimi i wypracować wspólny plan.

3. Pozwól dziecku odczuwać emocje

Wraz z zamkniętymi placówkami edukacyjnymi, odwołano szkolne przedstawienia, koncerty, mecze
 i zajęcia, w których dzieci uczestniczyły na co dzień. Dr Damour radzi, aby po prostu pozwolić dzieciom na smutek: my, dorośli, patrzymy na tę sytuację z perspektywy naszego życia i doświadczeń, a dla nastolatka to poważne problemy. Wspieraj i okaż zrozumienie dla ich smutku i złości z powodu strat, które opłakują. Jeśli masz wątpliwości jak się zachować, to empatia i wsparcie są najlepszym rozwiązaniem.

4. Sprawdź, jakie informacje o koronawirusie docierają do Twoich dzieci

W mediach krąży wiele nieprawdziwych informacji na temat koronawirusa. Sprawdź, co usłyszało Twoje dziecko lub co uważa, za prawdę. Nie wystarczy podać dziecku faktów, ponieważ - jeśli uznało za prawdę coś co usłyszało wcześniej i połączy to z nowymi informacjami od Ciebie - może dojść do nieporozumienia. Dowiedz się, co Twoje dziecko już wie i wspólnie rozprawcie się z mitami, radzi
dr Damour. Jeśli dzieci mają pytania, na które nie znasz odpowiedzi, możecie wspólnie odwiedzić strony internetowe wiarygodnych instytucji państwowych lub organizacji takich jak UNICEF, czy Światowa Organizacja Zdrowia.

5. Stwórz okazje do wspólnego spędzania czasu

W przeżywaniu trudnych emocji bardzo ważna jest równowaga między rozmową o naszych odczuciach, a znajdywaniem rozrywki, która pozwoli rozproszyć myśli. Co kilka dni możecie spędzać wieczór na wspólnej zabawie lub gotować razem posiłki. Nastoletniemu dziecku daj trochę swobody, jeśli chodzi o czas spędzony w telefonie i na mediach społecznościowych. Dostęp ten jednak nie powinien być nieograniczony. Zapytaj swojego nastolatka, jak możecie sobie z tym poradzić? Niech zaproponuje harmonogram korzystania z telefonu i wspólnie zastanówcie się nad planem dnia, radzi dr Damour.

kor2

6. Kontroluj swoje zachowanie

To oczywiste, że dorośli są także zaniepokojeni sytuacją związaną z koronawirusem. Jednak ważne, żebyśmy zrobili wszystko, co w naszej mocy, aby nie dzielić się z dziećmi swoimi lękami i nie okazywać obawy. Może to oznaczać powstrzymywanie emocji, co dla wielu okaże się bardzo trudne. Pamiętajmy, że to rodzice zapewniają swoim dzieciom poczucie bezpieczeństwa. Tę sytuację możemy porównać do jazdy samochodem, gdzie dzieci to pasażerowie, a my prowadzimy auto. Nawet, jeśli odczuwamy niepokój, nie możemy pozwolić, aby udzielił się on najmłodszym, dodaje
dr Lisa Damour.           
źródło: https://www.unicef.pl

Redakcja Gazetki dla Rodziców:  Barbara Augustynowicz , Jolanta Roszak  

GAZETKA DLA RODZICÓW

Szkoła Podstawowa nr 8

z Oddziałami Integracyjnymi

im. Powstańców Wielkopolskich

Nr 64 styczeń 2020

Złoszczące się dziecko – czy na pewno złe i złośliwe?

pł1

Nasze małe dziecko zalewa się łzami, krzyczy: „Nie”, złości się, nie słucha naszych próśb. Nastolatek nie jest posłuszny, chodzi swoimi drogami, byle błahostka wywołuje w domu kłótnię. Zaczynamy się zastanawiać, co zrobiliśmy nie tak, obwiniamy się, że odnosimy porażkę wychowawczą, jesteśmy sfrustrowani. Chcielibyśmy przeciąć tę rodzinną udrękę. Jakie zachowania u dzieci można uznać za normę? Czy złoszczące się i stawiające opór dziecko jest niewychowane? Jak złość maskuje inne przeżywane przez dziecko emocje? Jak radzić sobie z buntującym się nastolatkiem, a jak z buntującym się najmłodszym?

Ekspresja złości u dzieci może być bardzo różna. Od takiej, jaką najczęściej spotykamy – i która nas, dorosłych, najbardziej aktywizuje – czyli od wybuchów złości, agresji i drażliwość dziecka, po złość, która może przyjmować odmienną postać, równie groźną – czyli smutek. Musimy więc być bardzo czujni. Zwykle rodziców najbardziej niepokoi to, że dziecko jest nadekspresywne. Ale niepokojące też są dzieci, które złości nie okazują wprost – bo się nadmiernie kontrolują, są bardzo uważne na to, co można, a czego nie, mają mocno zinternalizowane normy społeczne. To może uśpić naszą czujność. Maskowana złość może się objawiać na przykład bólami głowy czy brzucha. W swojej pracy terapeutycznej zdarza mi się zajmować dzieckiem, które pozornie nie sprawia żadnych trudności, zawsze słucha. I powstaje pytanie – czy to dziecko się nigdy na nic nie złości, czy ono sobie na tę złość – z różnych podwodów – nie pozwala?

My, dorośli, mamy małą otwartość na złość dziecka, kojarzy nam się ona z naszą bezradnością – sądzimy, że jeśli dziecko się złości, to my coś zrobiliśmy źle. Że może jesteśmy za mało sprawni jako rodzice i wychowawcy, bo nie okiełzaliśmy złości swojego dziecka. A tymczasem złość jest po prostu emocją, przeżywa ją każdy z nas, a nie każdy z nas pozwala sobie na jej ekspresję.

„Złość – ważna i potrzebna emocja”

Pojawia się, kiedy ktoś nas zawiedzie, okłamie, wykorzysta, obrazi, stawi opór, wywrze presję. Złość jest emocją, która pozwala nam stawiać granice, wyrażać nasze potrzeby, mówić czego chcemy, a czego nie. W przypadku złości trzeba się głębiej przyjrzeć, skąd tej złości w dziecku tak wiele, z czego to wynika, czy ekspresja złości to nie tylko to, co widzimy na pierwszym planie.

 Obiegowa opinia głosi, że dziecko stawiające opór, złoszczące się jest niewychowane.

Dobrze wychowane dziecko wyraża swoje potrzeby i złości się, to naturalne. Częściej złoszczą się dzieci, które są bardziej sztywne w myśleniu i zachowaniu, którym trudniej przyjąć perspektywę innej osoby. To dzieci, które złoszczą się, bo rzeczywistość nie wygląda tak, jakby tego chciały i tak, jakby to sobie zaplanowały. Rodzice powinni nauczyć go większej elastyczności w myśleniu. Więc jeśli dziecko łatwo się frustruje, to trzeba przyjrzeć się temu, jak ono interpretuje rzeczywistość.

pł2

Sposób myślenia i również zachowywania się dziecko nabywa w procesie wychowania od rodziców?

Nigdy nie jest za późno na rozwijanie pewnych umiejętności dziecka, a im jest młodsze, tym mamy większe możliwości i większą przestrzeń. Praca z dzieckiem, to przede wszystkim praca z sobą. Przyjrzenie się sobie, zmiana własnych nawyków, czasami zmienia również zachowanie dziecka. Okazuje się, że dziecko jest zestresowane, ponieważ  ma albo zbyt rygorystyczne granice, albo tych granic w ogóle nie ma – wtedy jest i zestresowane, i nadmiernie pobudzone, bo nie umie dokonywać wyborów i nie wie co jest dla niego dobre.

Zestresowanie objawia się złością? Jak wtedy pomóc dziecku?

Jeśli dziecko jest nadmiernie zestresowane i okazuje nam złość, zadaniem osoby dorosłej jest pomoc dziecku w uspokojeniu się. Często zamiast je uspokoić, niechcący jeszcze bardziej je frustrujemy. Musimy pamiętać, że moment takiego pobudzenia, to nie jest moment na karanie. Kara wymierzana w momencie pobudzenia, nasz gniew, obwinianie, zawstydzanie – tylko zwiększa u dziecka frustrację i poziom stresu. Pamiętajmy, że mamy pomóc dziecku nie w samokontrolowaniu się, lecz w samoregulacji.

 Dziecko nie jest w stanie samo się uspokoić i to zresztą nie jest dla niego zdrowe...

Małe dziecko nie umie się uspokoić. Prawidłowym działaniem jest reagowanie na potrzeby dziecka – czyli jeżeli półroczne, roczne dziecko płacze, to ja muszę je ukoić. Żeby zbudowało z nami prawidłową, bezpieczną więź musimy dawać dziecku naszą adekwatną odpowiedź emocjonalną. Naszej pomocy przy samouspokajaniu się często potrzebują też dużo starsze dzieci, a my zakładamy, że dziecko powinno sobie z tym radzić samo.                                       Mówienie do niego „uspokój się” jest myśleniem życzeniowym. Nie uspokajajmy dziecka słowami, bo to działa odwrotnie. W stresie nie działa logiczne myślenie, dowodzenie przejmuje układ limbiczny i bywa, że to, co uspokaja, to dotyk, przytulenie, zaprowadzenie w miejsce, które jest pozbawione nadmiaru bodźców.

Jakie mogą być dla dziecka konsekwencje tego, że uspokajało się samo?

W późniejszym okresie życia dziecko może przestać okazywać swoje potrzeby, będzie miało też mniejszy wgląd w swoje emocje. Im bardziej my reagujemy na potrzeby dziecka, tym bardziej pokazujemy mu, że może mieć kontakt ze swoimi emocjami. Często złość to tak naprawdę ekspresja innej odczuwanej emocji. Musimy nauczyć dziecko rozpoznawania jej, rozumienia emocji, w jakich sytuacjach się pojawiają.

Czy dziecko może być podenerwowane, poirytowane, bo jest po prostu głodne lub zmęczone fizycznie?

Głód, zmęczenie, niewystarczająca ilość snu lub ruchu, hałas mogą generować w dziecku wysokie napięcie emocjonalne. W takich sytuacjach bardzo łatwo o wybuch złości z błahego – z perspektywy osoby dorosłej – powodu. W profilaktyce samoregulacji jest więc bardzo ważne, żeby zadbać między innymi o odpowiednią ilość snu, właściwe odżywianie i dietę dla dziecka, właściwą ilość ruchu i ćwiczeń fizycznych.

Niestety bardzo często jesteśmy zbyt krytyczni wobec nastolatków. Konfrontujemy ich z ich słabością, nazywamy to, co widzimy, mówimy: „Jesteś uparty, krnąbrny, nikogo nie słuchasz”. A zapominamy, że nastolatek ma jeszcze małe możliwości radzenia sobie ze stresem. Miejmy do nich trochę większy dystans i więcej cierpliwości.

Może być tak, że depresja jest tłumioną złością – i może też być odwrotnie. Nastolatek, który jest bardzo agresywny, tak naprawdę często okazuje się osobą głęboko smutną i samotną. Niestety bardzo często jesteśmy zbyt krytyczni wobec nastolatków. Od nastolatka zbyt wiele wymagamy, traktujemy go po partnersku, jak osobę dorosłą, która ma pełny wgląd w mechanizmy nim kierujące i próbujemy z nim logicznie rozmawiać. Tymczasem, tak jak młodsze dziecko, może mieć problem z samouspokojeniem się i wymagać naszej pomocy w zredukowaniu napięcia.

Jakie są metody radzenia sobie z nadmierną złością u dzieci, poza  rozmowami?

To zależy od tego, skąd ta złość się wzięła. Na pewno wskazana jest praca z ciałem, nauka relaksacji, uważności, oddechu, trening redukcji stresu, różne metody budowania świadomości siebie. Popularne dziś treningi mindfulness to bardzo dobra profilaktyka, bo dziecko, które ma większą świadomość siebie, które lepiej rozumie, skąd się biorą emocje i co to są za emocje, to dziecko, któremu dużo łatwiej jest się uspokoić.  Wziąć głęboki oddech, nie dać się prowokować i nie dać się zaprosić do dyskusji. One niczego nie wnoszą, nie przekładają się na rozwiązanie konfliktu, a tylko generują u obu stron dodatkowe napięcie. Próbujmy rozmawiać nie w tym momencie, kiedy dzieje się coś złego, bo to nie jest moment na rozmowę. Pomyślmy za to o tym, co mogłoby nasze dziecko uspokoić i jak pomóc mu zredukować napięcie. Często chcemy za wiele i tracimy bardzo dużo energii próbując zmienić zachowania dziecka, które mogą być uwarunkowane biologicznie i w ten sposób napędzamy w rodzinie stres i frustrację. Nigdy nie zaszkodzi więc porozmawiać ze specjalistą. Psycholog nie jest osobą, która ocenia czy krytykuje. Pokazanie rodzicom trudności dziecka może zmienić ich perspektywę patrzenia na problem. Jeśli zobaczą, że pewne zachowania nie wynikają ze złośliwości dziecka, że nie są jego intencją, a są trudnościami, u rodziców następuje zmiana, bo wobec tych zachowań zaczynają mieć znacznie większą wyrozumiałość i dystans. To niezwykle korzystnie wpływa na cały system rodzinny i redukuje napięcie. Izabela Bancewicz-Mikulewicz – psycholog dziecięcy z Uniwersytetu SWPS.

                

                                         Redakcja Gazetki dla Rodziców:  Barbara Augustynowicz , Jolanta Roszak